przypomnij rejestracja
Język: English / Polski

RSS Wiadomości

GameFestival stawia na CS: GO

Napisał lecho, 25/05/2012 12:50

Organizatorzy UKW GameFestivalu postanowili włączyć CS: Global Offensive do listy konkurencji na swojej imprezie.

Bydgoski UKW GameFestival będzie jednym z pierwszych LAN-ów w Polsce, na którym Counter-Strike: Global Offensive pojawi się w roli gry turniejowej. Co prawda nie będziemy mieli do czynienia z zawodami drużynowymi, a jedynie luźną rywalizacją 1na1, ale i tak jest to fakt godny odnotowania. Tym bardziej, że najlepsi otrzymają nagrody-upominki. Zgodnie z tradycją GameFestivali, w formie rzeczowej.

Warto też dodać, że organizatorzy planują rozdanie aż stu kluczy do nowego kontera w trakcie trwania całej imprezy. To dość konkretne argumenty za tym, aby - jeśli jest się miłośnikiem CS: GO - udać się w Dzień Dziecka do Bydgoszczy. Tym bardziej, że mające się odbywać w tym samym czasie East Games United 2012 [ zostało odwołane ]. Zmusiło to ESL Polska do przeniesienia finałów EPS #4 z Białegostoku do Zabrza.


Klip promujący UKW GameFestival


Ale co robić podczas GameFestivalu będą także mieli fani Counter-Strike'a: Source i FIFY 12. Imprezy spod znaku literek "G" i "F" są jednymi z niewielu, które od lat konsekwentnie wspierają wciąż popularne, acz nie tak rozpowszechnione wśród esportowców "źródełko". W Bydgoszczy najlepsze drużyny powalczą o pulę nagród o równowartości 14,000 złotych. Z kolei wirtualni piłkarze niby zabiorą "tylko" 6,000, ale zwycięzca odjedzie między innymi z monitorem od firmy BenQ, dyskiem SSD i kompletem peryferiów (myszka, klawiatura, podkładka). To dość dużo jak na jeden Dzień Dziecka.

Trzynasta już edycja GameFestivalu będzie się odbywać w dniach 1-3 czerwca w salach Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego. Oprócz wspomnianych przeze mnie głównych konkurencji zostaną także zorganizowane otwarte turnieje w TrackManię i Tekkena. Patronat medialny nad zawodami objął lokalny oddział Gazety Wyborczej, stałym partnerem GameFestivalu jest także portal Sourcemania.pl. Po więcej informacji zapraszam na www.gamefestival.pl.


Zobacz komentarze |     ilość komentarzy :
0 dotyczy: Counter-Strike: Source CS: Global Offensive FIFA Trackmania GameFestival

Reaktywacja CPL-a już we wrześniu?

Napisał lecho, 25/05/2012 11:50

Czy pierwsza z globalnych esportowych federacji da radę podźwignąć się po czterech latach "hibernacji"?

Już ponad cztery lata minęły od chwili, w której Cyberathlete Professional League zakończyła działalność. Organizacja musiała się rozwiązać z przyczyn finansowych - Munoz i jego ludzie mieli problemy z egzekwowaniem obiecanych pieniędzy od sponsorów (m.in. Razera). Na to wszystko nałożył się wysiłek związany z organizacją słynnego World Touru w Painkillera. Próba stworzenia federacji z World Series of Video Games także spełzła na niczym.

Od tamtej pory widzieliśmy dwie próby reaktywowania słynnej marki. Jedna, autorstwa Scotta Valencii z WSVG, nie była niczym innym jak [ dziennikarską kaczką ]. Kolejną miał [ w 2010 roku przeprowadzić ] Ryan Schumacher, związany wcześniej m.in. z Amped Esports, amerykańskim portalem o esporcie. Pod jego rządami, przy wsparciu inwestorów z Singapuru, thecpl.com zamienił się w esportowy portal informacyjny.

Wygląda jednak na to, że marka jest gotowa do kolejnego skoku. Kilka dni temu na jej witrynie pojawiła się krótka informacja głosząca, że CPL zorganizuje we wrześniu tego roku turniej w chińskiej miejscowości Shenyang. Więcej szczegółów na razie nie znamy. Wiadomo tylko że ludzie z CPL-a - najwyraźniej chcąc zbadać reakcję fanów - poprosili ich o opinie, jakie konkurencje najchętniej widzieliby w turniejach.

Zdecydowana większość fanów obstawiła Counter-Strike'a 1.6 lub Global Offensive, pojawiły się także DotA 2, League of Legends, StarCraft 2 i Quake Live, który najwyraźniej wciąż cieszy się sporą popularnością wśród oglądających. Według zapewnień organizatorów, w ciągu najbliższych dni powinniśmy poznać dalsze szczegóły planowanej imprezy.

Reaktywacja CPL-a byłaby dużym wydarzeniem w świecie sportów elektronicznych, choć ze "oryginalnej" Cyberathlete Professional League została już tylko marka, logo i domena. Jednak osoby, które chcą podjąć się tego projektu, z całą pewnością mają na uwadze historię i dokonania tej organizacji, która na długo przed powstaniem WCG, ESWC czy Intel Extreme Masters traktowała esport jak pełnoprawną konkurencję sportową.


Zobacz komentarze |     ilość komentarzy :
0 dotyczy: Esport CPL

fnatic z tymczasowym zastępstwem

Napisał lecho, 24/05/2012 17:15

Drużyna League of Legends grająca w barwach fnatic była zmuszona znaleźć tymczasowe zastępstwo dla botlanera Petera "Mellisana" Meisrimela.

Ekipa Macieja "Shusheia" Ratuszniaka wciąż liże rany po nieudanym występie w The Champions, a już przyjdzie im się zmagać z kolejnymi trudnościami. Jeden z dwóch bot-lanerów fnatic, Peter "Mellisan" Meisrimel, jest zmuszony zrobić sobie mniej więcej miesięczna przerwę w esportowych treningach. W jego miejsce w najbliższych turniejach wystąpi Patrick "Pheilox" Walpuski. Zagra on m.in. w DreamHacku Summer.

- "Niestety nie będę mógł uczestniczyć w MLG i DreamHacku z powodu studiów, ale znaleźliśmy znakomite zastępstwo w postaci Pheiloxa" - skomentował Mellisan. - "Już teraz ćwiczy on z zespołem kiedy tylko się da. Ja zaś powrócę mniej więcej po DreamHacku." Drugi bot-laner zespołu, Manuel "LaMia" Mildenberger, dodał: - "Patrick jest bardzo zmotywowany, bardzo stabilny. Cały czas panuje nad tym, co robi, i naprawdę podoba mi się gra z nim."
Tymczasowy skład fnatic:

- Lauri "Cyanide" Happonen
- Manuel "LaMia" Mildenberger
- Patrick "Pheilox" Walpuski
- Maciej "Shushei" Ratuszniak
- Enrique "xPeke" Martinez

- Peter "Mellisan" Meisrimel (nieaktywny)
- "To dla mnie duży krok w gamingowej karierze i mam nadzieję, że pokażę społeczności że stać mnie na grę na tym poziomie" - stwierdził Pheilox, który ma ponad dwuletnie doświadczenie w League of Legends. Przed tymczasowym dołączeniem do fnatic był m.in. kapitanem Team logiX, choć oczywiście nie można tego porównać z grą w barwach jednej z najsłynniejszych drużyn esportowych na świecie.

Zanim jednak Pheilox będzie mógł wystąpić wraz z nową ekipą na DreamHacku, fnatic musi pomyślnie przejść kwalifikacje do imprezy. Za pierwszym podejściem im się nie udało, nawet mimo wygranej z SK Gaming. Zbyt silne okazało się AbsoluteLegends. Kolejną próbę gracze Sama Matthewsa podejmą już dziś w kwalifikacji numer dwa.


Zobacz komentarze |     ilość komentarzy :
0 dotyczy: League of Legends

Alfonso Ramos mistrzem FIWC 2012

Napisał lecho, 24/05/2012 14:10

Hiszpan Alfonso "A.Ramos11" Ramos wygrał rozgrywane w Dubaju wirtualne mistrzostwa świata FIFA pokonując w finale Francuza Bruce'a "Spanka" Granneca.

Po raz pierwszy w historii FIFA Interactive World Cup zdarzyło się, aby wygrał go zawodnik mający już na swoim koncie FIWC-owe złoto. Zresztą, stałoby się tak bez względu na to, który z graczy wygrałby mecz finałowy. I Alfonso "A.Ramos11" Ramos, i Bruce "Spank" Grannec, poznali już smak wirtualnego mistrzostwa świata i gali Złotej Piłki FIFA. Hiszpan w 2008, Francuz rok później.

Obaj gracze mieli po drodze do finału trudnych przeciwników. Ramos wyeliminował świetnie prezentującego się Krasiego i późniejszego brązowego medalistę deto, podczas gdy Grannec już w pierwszym meczu uporał się z broniącym tytułu Quinzasem, a w meczu o finał nie dał szans rewelacji turnieju, Guastelli.

Mecz finałowy był bardzo zaciętym i emocjonującym widowiskiem. Ramos, jak to Hiszpan, grał efektowniej, popisując się licznymi sztuczkami. Spank przeciwstawił mu solidną defensywę i uważną grę piłką. W pierwszej połowie przewagę miał Hiszpan, w drugiej do głosu doszedł Francuz. W 90 minucie Ramos mógł zakończyć mecz główką Ronaldo, jednak pechowo przestrzelił. Dogrywka, mimo szans z obu stron, nie przyniosła rozstrzygnięcia.
Końcowa klasyfikacja:

1. miejsce - Alfonso "A.Ramos11" Ramos
2. miejsce - Bruce "Spank" Grannec
3. miejsce - Kai "deto" Wollin
4. miejsce - Giuseppe "Guastella" Guastella
5/8. miejsce - Krasimir "Krasi" Iwanow / Abdulazis "iSaywheniTsOver" Asheri / Ty "TyWalton" Walton / Francisco "Quinzas" Cruz
-----
17/20. miejsce - Łukasz "Zjacer" Zając
Potrzebne były rzuty karne. Znakomicie rozpoczął je Spank, broniąc dwa strzały Ramosa z rzędu. Wydawało się, że preferowany przez Hiszpana sposób strzelania "na dwa tempa" może go kosztować finał. Ale Francuz także dwukrotnie się pomylił i doszło do "nagłej śmierci"! Tam już w pierwszej serii Grannec mógł zdobyć tytuł po kolejnym pudle rywala, jednak Ramos nie poddał się, wybronił "piłkę meczową" i chwilę później sam przypieczętował swoje zwycięstwo!

W nagrodę otrzymał 20,000 dolarów i wspomniane zaproszenie na galę Złotej Piłki FIFA. Wśród wręczających trofea znaleźli się sławni byli piłkarze - mistrz świata z 1998 roku Christian Karembeu i znakomity włoski snajper Luca Toni. Turniej w Dubaju nie był niestety pomyślny dla reprezentanta Polski. Łukasz "Zjacer" Zając [ odpadł w fazie grupowej ], ulegając Krasiemu i Quinzasowi.


Zobacz komentarze |     ilość komentarzy :
0 dotyczy: FIFA

Team Acer przyjmuje polską drużynę

Napisał lecho, 24/05/2012 12:45

Młoda polska piątka League of Legends otrzyma szansę pokazania się w barwach profesjonalnej drużyny Team Acer.

Polscy gracze League of Legends bez wątpienia są cenieni na międzynarodowej scenie. Najjaśniejsze przykłady to nasi "stranieri" w najpotężniejszych drużynach: Shushei, Kev1n czy Dedrayon, a także drużyna Meet Your Makers. Ale Polaków wybierających LoL-owanie za wirtualną granicą jest coraz więcej. Teraz dołączy do nich kolejna młoda formacja, która mając wsparcie silnego Teamu Acer rzuci wyzwanie rywalom zza granicy.

Zawodnicy nowej dywizji są już rozpoznawalni na krajowej scenie, ale współpraca ze znaną organizacją pozwoli im zaistnieć na arenie międzynarodowej. Wywodzą się ze sceny DotA i mają od 18 do 22 lat, zatem cała esportowa przyszłość jeszcze przed nimi. Organizatorzy Teamu Acer będą wspierać swoją nową drużynę nie tylko podczas wyjazdów. Planują też uruchomienie jej własnego streama, by dzięki temu wzbudzić zainteresowanie postępami Polaków.
Skład Teamu Acer

- Sebastian "760" Robak
- Jakub "DOTAPRO" Grzegorzewski
- Mateusz "eRot1c" Kurdasiński
- Remigiusz "Overpow" Pusch
- Marcin "Xaxus" Mączka

- Mateusz "kiTTz" Tomczak (menadżer)
- "To dla nas zaszczyt bronić barw Team Acer, dokładnie takiej profesjonalnej i stabilnej organizacji szukaliśmy" - powiedział Jakub "DOTAPRO" Grzegorzewski w oświadczeniu na stronie klubu. - "Naszym celem jest osiągnięcie jak najwięcej tak na LAN-ach, jak i w internecie. W tej chwili przygotowujemy się do kwalifikacji IPL5, DreamHacka Summer i European Warsaw Challenger Circuit. Mamy nadzieję, że już wkrótce pokażemy nasz pełen potencjał!"

Plany, trzeba przyznać, bardzo ambitne. Pozostaje trzymać kciuki za ich realizację. Drużyna League of Legends nie jest pierwszym polskim śladem w Teamie Acer. Ich barwy reprezentują świetni StarCraftowcy: Nerchio i ParanOid, a także znany gracz TrackManii shief. Polska dywizja jest już drugim składem LoL-a, który będzie grać w drużynie w zielonych strojach.


Zobacz komentarze |     ilość komentarzy :
0 dotyczy: League of Legends

FIWC 2012: Zjacer odpada w fazie grupowej

Napisał lecho, 23/05/2012 12:50

Łukasz "Zjacer" Zając nie podbił Dubaju, odpadając w fazie grupowej turnieju FIFA Interactive World Cup 2012.

Łukasz "Zjacer" Zając z ALSEN Teamu dołączył do grona polskich graczy, którzy nie zawojowali FIFA Interactive World Cup. Na swoje usprawiedliwienie ma jednak to, że trafił do naprawdę silnej, wyrównanej grupy. Niektórzy mówią już wprost o "klątwie FIWC-a" - jedynego turnieju wirtualnej piłki kopanej, na którym nigdy nie zaistniał polski gracz. Identyczny los spotkał m.in. reprezentującego nas rok temu Patryka "kakę" Urbanka.

Zjacer rozpoczął zmagania od porażki 0:4 z rutynowanym Rumunem Ovidiu "Ovvym" Patrascu. Zdołał co prawda odrobić straty pewnym zwycięstwem nad Rushanem, ale wysoka porażka z obrońcą tytułu Quinzasem zredukowała jego szanse na awans do minimum, a remis z Gustavo ostatecznie je pogrzebał. W swoim ostatnim pojedynku Łukasz zremisował 1:1 ze zwycięzcą grupy Krasim. Było to jednak jedynie honorowe pożegnanie z Dubajem.

Tabela grupy D FIWC 2012


#GraczMeczeW/R/PPunkty
1. Krasi53/2/011
2. Quinzas53/1/110
3. Ovvy52/2/18
4. Rushan52/0/36
5. Zjacer51/2/25
6. Gustavo50/1/41


Do kontrowersyjnej sytuacji doszło natomiast w pojedynku ostatniej serii pomiędzy Gustavo i Quinzasem. Portugalczyk miał nóż na gardle bo przy założeniu, że Ovvy pewnie wygra z Rushanem, potrzebował zwycięstwa by awansować do dalszych gier. Tymczasem jeszcze na dwadzieścia minut czasu gry (ok. 2 minuty czasu rzeczywistego) przegrywał z Gustavo 3:4! Zdołał jednak zdobyć dwa gole, w tym ostatnią po dziwnym błędzie rywala, który praktycznie podał piłkę pod nogi atakującego Quinzasa. Niektórzy podejrzewają, że było to celowe zagranie, które wobec remisu Rumuna 2:2 dało Cruzowi miejsce w fazie pucharowej.

Tak czy inaczej, z "polskiej" grupy do dalszych gier awansowali Krasi i Quinzas. Najlepsza ósemka FIFA Interactive World Cup powalczy o medale już dziś. Transmisja z finałowego dnia zawodów rozpocznie się o 16:00. Można ją śledzić za pośrednictwem oficjalnego streamu na stronie turnieju.


Zobacz komentarze |     ilość komentarzy :
0 dotyczy: FIFA

WEM w październiku, jednak z Counter-Strikiem

Napisał lecho, 23/05/2012 12:10

Wszystko wskazuje na to, że edycja 2012 turnieju World Esports Masters nie tylko będzie oparta na CS-ie, to jeszcze zwiększona zostanie liczba biorących udział drużyn.

To jeszcze nieoficjalna informacja, ale źródła takie jak cnFrag.com czy HLTV.org podają - World Esports Masters 2012 odbędzie się na jesieni, a główną (i prawdopodobnie jedyną) konkurencją zawodów będzie Counter-Strike 1.6. Dokładniej rzecz ujmując, zawody miałyby się odbyć w dniach 23-28 października w Hangzhou, aczkolwiek organizatorzy WEM daty nie potwierdzają, tłumacząc że wciąż negocjują ją z władzami miasta.

Wiadomo natomiast, że "nowe" World Esports Masters zrezygnuje z formuły turnieju tylko dla zaproszonych zespołów. W ich miejsce prawdopodobnie zostaną wprowadzone przynajmniej częściowe kwalifikacje. Jednocześnie liczba uczestników zostanie zwiększona. W sezonie 2011 miało to miejsce w przypadku siostrzanego e-Stars Seul.

WEM 2012 to niemalże turniej-legenda. Początkowo miał się odbyć w 2011 roku, jednak został "delikatnie" przesunięty z powodu przedłużających się rozmów z władzami Hangzhou. Kiedy pod koniec marca tego roku wreszcie potwierdzono, że turniej się odbędzie, w świat poszła plotka o możliwej [ rezygnacji organizatorów z CS-a 1.6 ] na rzecz CS: GO lub zupełnie innej gry. Jak widać, okazała się ona nieprawdziwa.

Ostatnią edycję World Esports Masters - w roku 2010 - wygrała drużyna WeMade FOX. Było to pierwsze i jak się okazało jedyne międzynarodowe zwycięstwo nieistniejącej już koreańskiej piątki. W finale Azjaci, zawdzięczający triumf przede wszystkim doskonałej postawie na de_inferno, pokonali SK Gaming. Na trzecim miejscu uplasowało się Frag eXecutors.


Zobacz komentarze |     ilość komentarzy :
0 dotyczy: Counter-Strike World Esports Masters

OGN już planuje drugi sezon The Champions

Napisał lecho, 22/05/2012 13:25

OnGameNet ogłosił już wstępną listę drużyn, które wezmą udział w drugim sezonie proligi LoL-a The Champions.

Koreańczycy to mają tempo! Jeszcze nie opadł kurz po [ finale pierwszego sezonu The Champions ], w którym MiG Blaze rozprawił się z siostrzanym MiG Frost, a organizatorzy już knują, kogo zaprosić do drugiej odsłony, by uczynić ją jeszcze bardziej atrakcyjną. I międzynarodową. Bo co by nie mówić, proporcje Korei do reszty świata były w lidze niemal tak zaburzone, jak na listach startowych prolig StarCrafta.

A OGN-owi nie o to chodzi. Ich celem jest globalizacja prawdziwego (według koreańskich standardów) progrania w Ligę Legend i jednocześnie popularyzacja tamtejszych drużyn, które do tej pory grały sobie spokojnie w swoich treningowych domach. Dlatego w drugim sezonie The Champions zobaczymy nie dwie ekipy spoza Korei, ale aż pięć. Grupa zostanie uzupełniona o najlepszych z pierwszego sezonu i siedem drużyn z lokalnych kwalifikacji.
Drużyny zaproszone do rozgrywek:

- Counter-Logic Gaming
- Counter-Logic Gaming
- MiG Blaze
- MiG Frost
- Natus Vincere
- Team Dignitas
- Team OP
- World Elite
- Xenics Storm
Jak widać, drugą szansę otrzymało CLG, które dodatkowo będzie mieć wsparcie europejskiej dywizji. Wśród nie-koreańskich zaproszonych znalazło się też miejsce dla nieźle radzącego sobie Na'Vi i Chińczyków z World Elite. Dziwi natomiast brak dominującego ostatnio na scenie Moscow Five. Czyżby Koreańczycy obawiali się, że Rosjanie ukradną im widowisko?

Gracze europejskich drużyn nie mogą się już doczekać wyjazdu i poznania koreańskiego sposobu gry. Oby nie była to lekcja tak bolesna, jak ta udzielona fnatic przez tamtejsze zespoły. Drugi sezon The Champions rozpocznie się 4 lipca i potrwa do września. Nie znamy jeszcze puli nagród, ale prawdopodobnie będzie podobna do tej z pierwszego sezonu: około 140,000 dolarów.


Zobacz komentarze |     ilość komentarzy :
0 dotyczy: League of Legends

Av3k potwierdza udział w DreamHacku

Napisał lecho, 21/05/2012 16:35

Maciej "Av3k" Krzykowski otrzymał zaproszenie do udziału w turnieju Quake'a Live podczas tegorocznego DreamHacka Summer.

Ponownie rośnie "polski kontyngent", jaki w połowie czerwca uda się do Jönköping. Do ESC Gaming i bliźniaków Ożga dołączył dziś najlepszy polski Quaker, Maciej "Av3k" Krzykowski. Gracz z Ostródy w przeszłości trzykrotnie zwyciężał w tych rozgrywkach. Ostatnio jednak miało to miejsce w DH Summer 2012, a więc dość dawno. Nowy sukces bardzo się Maćkowi przyda, bo pozostaje on bez klubu po tym, jak wspólnie z Cypherem opuścił ekipę Serious Gaming.

Prowizoryczna lista uczestników DH Summer


a1r-r41d Av3k Cooller Cypher
cnz DaHanG dkt draven
evil fire_bot gda GUArd
Insan3 k1llsen Kaide kook
mAdix matr0x p0ni rapha
Sc00t Sl1p Spart1e STING
twist3r Weird


Razem z Avkiem zaproszenia do turnieju otrzymało trzech innych graczy: cnz, gda oraz Kaide. To dość mało znani, młodzi scenowym stażem zawodnicy, dla których DreamHack będzie pierwszym dużym turniejem. Jednocześnie dwóch innych Quakerów zrezygnowało z miejsca w zawodach i o ile braku Oakiego publiczność raczej nie odczuje, to absencję Kevina "strenxa" Baezy już tak. Obaj zawodnicy jako powód podali problemy ze sfinansowaniem podróży co w przypadku Francuza jest o tyle dziwne, że AbsoluteLegends nie powinno brakować funduszy.


Zobacz komentarze |     ilość komentarzy :
1 dotyczy: Quake Live Dreamhack

Spring Arena: viOLet wygrywa, dobre mecze Tefela

Napisał lecho, 21/05/2012 16:00

Kim "viOLet" Dong Hwan nie dał szans rywalom w rozgrywanej w miniony weekend MLG Spring Arenie 2. W czołowej ósemce znalazł się tylko jeden Europejczyk.

Kibice śledzący zmagania StarCraftowców w Nowym Jorku byli świadkami kolejnego koreańskiego popisu. Dość powiedzieć, że w pierwszej dwunastce znalazło się zaledwie dwóch graczy spoza Azji. Gdyby nie postawa mistrza świata Stephano, wszystkie mecze o medale MLG Spring Areny 2 byłyby wewnętrzną sprawą Koreańczyków. W tym niewątpliwie elitarnym towarzystwie dobrze spisał się nasz debiutant Łukasz "Tefel" Czarnecki.

Polak rozpoczął co prawda od porażki w mirrorze z innym Zergiem, Leenockiem, ale potem było już tylko lepiej. W pierwszej rundzie LB zawodnik BLAST pokonał bardzo mocnego Terrana SeleCTa, w kolejnej rozprawił się z Retem udowadniając, że internetowe zwycięstwo w kwalifikacjach do zawodów nie było przypadkowe. Zbyt silny dla Łukasza okazał się dopiero dowodzący Ziemianami Alicia. Trenuje on na codzień w drużynie SlayerS.
Końcowa klasyfikacja:

1. miejsce - Kim "viOLet" Dong Hwan (10,000$)
2. miejsce - Kang "Symbol" Dong Hyun (6,000$)
3. miejsce - Ilyes "Stephano" Satouri (3,600$)
4. miejsce - Min Chul "MC" Jang (2,200$)
5/6. miejsce - Kim "Heart" Min Hyuk / Choi "Polt" Sung Hoon (po 1,400$)
7/8. miejsce - Seo "Dream" Dong Min / Woo "Inori" Min Gyu (po 900$)
-----
13/16. miejsce - Łukasz "Tefel" Czarnecki
Tak czy inaczej, w swoim debiutanckim występie na niezwykle mocno obsadzonej imprezie, Tefel zajął bardzo przyzwoite 13/16. miejsce. Wyżej od niego uplasowało się tylko dwóch Europejczyków. 9/12. był Grubby, który w górnej połowie drabinki został ograny przez viOLeta, a na dole uległ Inoriemu, oraz wspomniany Stephano. Francuz był jedynym graczem, który w Vegas stawił realny opór Koreańczykom.

Był w finale drabinki wygranych, po drodze pokonując m.in. Hearta i MC. Tam, po dwóch bardzo zaciętych grach, musiał jednak uznać wyższość viOLeta. Szansy na rewanż pozbawił go natomiast Symbol. Dla zawodnika Teamu SCV Life był to pierwszy w karierze finał tak dużego turnieju i trzeba przyznać, że dwudziestolatek dał dobry mecz. Udało mu się nawet wygrać pierwszą grę, w pozostałych jednak lepszy był dużo bardziej doświadczony viOLet.

Zwycięzca wzbogacił się o dziesięć tysięcy dolarów, a ogółem nagrody pieniężne przyznawano do ósmego miejsca włącznie. Tefel musiał więc tym razem obejść się smakiem, ale zdobyte doświadczenie z pewnością zaprocentuje w kolejnych krajowych i międzynarodowych występach polskiego zawodnika.


Zobacz komentarze |     ilość komentarzy :
1 dotyczy: Starcraft Turnieje LAN




tematycznie daty dodania autora rosnąco malejąco wszystkie      


mpq.name_tag('joe@smith.com');