Niestety nasz Fx|Gooral nie zmierzy się o tytuł Mistrza Polski w najbliższy weekend przez zamieszanie z maturami. Obiecuje natomiast, że powalczy o wszystkie inne najwyższe trofea w tym sezonie oraz... o wyjazd na finały WCG w Kolonii!
Zapraszam do przeczytania wywiadu!
Psycho Mantis i Gooral na HLC '07Rozmawiam z Hubertem Poczwardowskim, Gooralem, naszym eXecutorem - witaj.
Witam.
Dawno nie mieliśmy okazji porozmawiać. Troszeczkę się pozmieniało, nie mówiąc o tym, że jesteś teraz w Fx. Na początek zapytam Cię dlaczego zmieniłeś swój nick z Goralsim na Gooral?
Nick postanowiłem zmienić, ponieważ i tak większość graczy tak się do mnie zwracała. Goralsim był zbyt długi, nieużywany przez praktycznie nikogo, taki zbyt oficjalny. Stwierdziłem, że warto zmienić na Gooral co będzie prostsze dla wielu graczy.
Aha, zbyt długi, to co ja mam powiedzieć?
Ok. PGS połączył się z Wildą, powstała nam mega-dywizja NFS'a. Chris i lecho są - przynajmniej na razie, nie wiemy jak to dalej będzie - razem w tej samej drużynie z m.in. Adre no i Majsem. Jak sądzisz czy możliwe są treningi, które będą się odbywały w pełnym zaufaniu? Mam tutaj na myśli m .in. lecha i Majsa bo Chris jest bezkonfliktowy - wiadomo. Do Adre chłopaki też mogą mieć jakieś przeciwwskazania. Czy wydaje Ci się, że to jest w ogóle możliwe, że czwórka jednych z najlepszych graczy w Polsce będzie razem otwarcie trenować i przekazywać sobie różne informacje by potem na LANach ze sobą się mierzyć?
Ta informacja, jak wiemy, ukazała się 1 kwietnia, w Prima Aprilis. Sam początkowo myślałem, że jest to żart, jednak po rozmowie z Matadorem, który mi wyjaśnił, że jest to prawda byłem zszokowany. Co do NFS, to liczna grupa jednych z najlepszych graczy w Polsce. Nie wiem jak będzie wyglądała współpraca Chrisa i lecho ze starym teamem Wildy. Będzie to ciekawe, może dojdzie do jakiś rozłamów. Ciekawe czy lecho bądź Chris nie przejdzie do innego klanu. To wielka zagadka, zobaczymy jak to wyjdzie.
Przejdźmy do SECu, do występu Chrisa. Srebro - nie obronił tytułu, ale jest drugi. To zwycięstwo czy jednak porażka?
To jest wielkie zwycięstwo być drugim w Europie. Niestety nie obronił tytułu, ale jak wiemy Sliver znał regulamin dwa miesiące wcześniej, więc Krzycho miał mniej czasu na trenowanie. A przegrał jak widzieliśmy minimalnie, co jest wielkim sukcesem!
Zobaczymy jak to będzie dalej w tym sezonie. Skoro już weszliśmy na temat Chrisa - naszego dominatora. No właśnie, strongmeni mają Pudzianowskiego, a scena NFS'a ma Chrisa, który już tak od długiego czasu dominuje. Myślisz, że w tym roku też zdominuje rozgrywki?
Pokazał wysoką formę na SECu, myślę że w tym roku tez będzie ciężki do pokonania, ale powalczymy.
Pytam bo wielu ludzi już mu wróżyło, że to przecież ile to można, tak długo, nie, nie...
No tak, ale muszę powiedzieć, że czołówka polskich graczy z roku na rok zbliża się do Chrisa, może w końcu komuś uda się go pokonać.
Ok, przejdźmy teraz do samego Need For Speed'a. O Carbonie kiedyś mi powiedziałeś: "Carbon to szczyt tandety od EA" - pamiętasz, we wrześniu? Od premiery Pro Streeta minęło już sporo miesięcy, można było się z nim gruntownie zapoznać. Co o nim powiesz po tych kilku miesiącach grania?
Myliłem się z tymi słowami, bo nie przypuszczałem, że może być coś gorszego od Carbon'a, ale panowie z EA się postarali i zaserwowali nam grę poniżej oczekiwań. Gra ma dobrą tylko grafikę. Model jazdy został zmieniony i nie pasuje wielu graczom, gra jest przez to bardziej realistyczna. Wrzucono wyścigi na tory, jednocześnie jest bardzo dużo wallride'ów...
Jeszcze więcej...
Jeszcze więcej niż w Carbonie - tak. A jak wiemy nie jest to za bardzo realistyczne. Fizyką jazdy EA chciało pokazać coś zbliżone do symulatora, ale jak wiemy duża ilość wallride'ów przekreśla miano symulatora dla gry NFS: Pro Street.
Ostatnio odwiedziłem dyskowe wykopaliska - plik z czasami z JustPlay Cupa. Sięgnąłem po niego - Dover Street, Goralsim, zespół HSR, czas 4:58, 9-te miejsce. Przed Tobą Grzeynick ARCYK, Dem, Makar, Majs, Adre, lecho i Chris z czasem 4:51. To było ponad rok temu. Co się od tego czasu zmieniło w Tobie jako graczu Need For Speed'a?
JustPlay to był chyba mój pierwszy poważniejszy turniej online. Moja forma w Carbona cały czas rosła, a wtedy byłem jeszcze zbyt słaby by powalczyć z tymi najlepszymi, ale cały czas powoli się rozkręcałem...
I zająłeś trzecie miejsce na Heyah Logitech Cybersport na koniec sezonu...
No tak. Myślę, że w tym roku cały czas także powinna być progresja. Teraz chciałbym powalczyć o najwyższe trofea.
O te najważniejsze... Ładnie przechodzimy do tego co w tym roku zostało już rozegrane, czyli do Twojego zwycięstwa w Link-Cupie oraz w Logitech Spring Cupie, a także wcześniej w Race Weekendzie. Serdecznie Ci tych zwycięstw gratuluje. Trzy turnieje i trzy zwycięstwa, tylko co będzie dalej bo jak wiesz nie było tutaj Chrisa, po części Adre, de facto nie było też lecha, który z Link Cupa został w tajemniczy i czarodziejski sposób wywalony a w Logitech Spring Cupie po prostu wywalił go jego dostawca Internetu - miał awarie łącza.
Myślę, że w Wilda Cupie jedyną poważniejszą była nieobecność Chrisa, który grał na SECu wtedy. Reszta z tych najmocniejszych graczy się zjawiła. lecho chyba akurat jeszcze wtedy grał na padzie i miał trochę słabszą formę więc raczej by nie mógł powalczyć o zwycięstwo. No a Adre...
Pokonałeś go!
Pokonałem go, ale on gra tak bez przekonania w Pro Streeta, mówi że czeka na regulamin WCG. Na razie sobie odpuścił i po ogłoszeniu regulaminu WCG zacznie trenować. Najgorszym przeciwnikiem był Karmel i Nadol. Karmel wraca znowu po roku przerwy i myślę, że może zagrozić wielu zawodnikom.
Jeżeli mówimy o Nadolu to najpierw z nim przegrałeś, by potem pokonać go w finale drabinki przegranych. A finał 4:0 z Karmelem, nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale z tego co pamiętam i z tego co udało mi się sprawdzić to jest pierwszy raz na scenie Need For Speed'a kiedy zawodnik wychodzący z drabinki przegranych wygrał dwa razy Best of 3.
Jeśli chodzi o Logitech Spring Cupa - fenomenalny finał z RedStarem. Mało co RedStar tez nie przełamał po raz drugi tego schematu przegrywania finału przez zawodnika wychodzącego z drabinki przegranych. Jak Ci się udało w sumie zwyciężyć to dwa razy Best of 3?
Z Logitech Cupem jest o tyle śmieszna historia, że trasy poznałem dopiero dwie godziny przed rozpoczęciem turnieju, więc nie były tak wytrenowane i ze Smenderem przegrałem minimalnie. W finale spotkałem się z RedStarem, który startował z drabinki przegranych więc musiał wygrać dwa razy Bo3. No i pierwszy mecz wygrał gładko 2:0. W drugim wygrał pierwszą mapę, ale jakoś się przebudziłem i wygrałem kolejne dwie mapy.
Przebudziłeś się w końcu na swojej Nevadzie, aż grzechem byłoby przegrać swoją mapę trenowaną już od dłuższego czasu.
No nie powiem, ale ta trasa bardzo mi podchodzi. W pierwszym meczu z RedStarem popełniłem kilka błędów, on wykorzystał też ten tunel aerodynamiczny. I tak w sumie przegrałem przez moje błędy, bo na końcu uderzyłem w znaki, które mnie spowolniły.
Tak ładnie zacząłeś temat tras, przejdźmy właśnie do tych regulaminów. Jaki byłby dla Ciebie wymarzony regulamin? Kwestia nitro jest załatwiona, nitro będzie bo nie da się go wyłączyć. Ale może zacznijmy od kolizji, wolałbyś żeby były włączone?
To zależy od kultury graczy jak by to wyglądało. Są tacy gracze, którzy wystartują pierwsi i będą próbowali robić wszystko, aby nie przepuścić przeciwnika, spychać go itd. Sam mało grałem z włączonymi kolizjami. Według mnie tunel aerodynamiczny za dużo pomaga przeciwnikowi. Z włączonymi kolizjami, kiedy wykorzystujemy tunel aerodynamiczny musimy próbować jakoś ominąć przeciwnika. Natomiast bez kolizji możemy łatwo przeniknąć przez niego, wyprzedzić go nawet na ostrych zakrętach. A więc ja bym był raczej zwolennikiem włączenia kolizji, co trochę utrudniłoby sytuacje i dało do pogłówkowania wielu graczom. Jedynym minusem tego jest granie na wąskich trasach, gdzie byłaby nikła możliwość wyprzedzania przeciwnika.
A co z trasami oczywiście nie licząc Nevady, którą byś zapewne wziął. Jakie trasy byś widział w swoim wymarzonym regulaminie?
Jestem zwolennikiem tras - torów. Coś w stylu F1, gdzie nie możemy używać tych wszystkich wallride'ów, grassride'ów czy nawet jazdy po skałach. Po prostu tam się liczy tylko technika przejazdu - nic więcej.
A jak sądzisz co będzie z samochodami? Wiadomo, że wszyscy będą się dostosowywać do regulaminu WCG, dlatego o nim tutaj głównie mówię.
Myślę, że w tym roku będzie nam dane grać autami bonusowymi.
Czyli bez setupów.
Tak, bez setupów, co będzie bardziej obiektywne. Jest tutaj tylko jedna niewiadoma, czy będziemy mieli do wyboru te 12 aut bonusowych, czy organizatorzy narzucą nam jedno auto tak jak na SECu.
W wywiadzie, którego udzieliłeś mi we wrześniu powiedziałeś, że nie widzisz sensu zmieniać klan. Wtedy jednym z głównym powodów - moim zdaniem - było to, że faktycznie mogłeś trenować z dobrymi graczami, ale mogłeś też liczyć na ich wsparcie w kwestii setupów. Teraz wygląda na to, że tego problemu nie będzie więc przejście do polskiego klanu, do Fx, z tego punktu widzenia było dla Ciebie niezłym rozwiązaniem.
No tak, teraz nie będzie mi potrzebna tak pomoc kolegów jak w Carbonie. Bez setupów będzie się liczył tylko czysty trening toru jazdy.
Wtedy powiedziałeś, że miałeś dużo propozycji od klanów. Możesz powiedzieć jakie klany składały Ci te propozycje?
Praktycznie wszystkie polskie klany oprócz PGS'u.
Wszystkie polskie klany multigamingowe?
Tak.
A NFS'owe?
Też większość, typu TFC, LX etc.
Pytam o to bo trochę czasu już minęło. Przed nami Poznań i ESWC. Będziesz?
Niestety nie będę.
Ale bardzo chciałeś jechać, nie tylko ze względu na NFS'a. Bardzo długo się wahałeś... Jednak zdecydowałeś, że matura jest najważniejsza?
Tak, chciałem jechać nie tylko ze względu na NFS'a ale także ze względu na symulatory F1. No cóż, 11 maja jest finał Mistrzostw Polski, do którego już mam zagwarantowane miejsce, ale 12 maja mam ustną maturę z języka polskiego. Biorąc pod uwagę, o której kończą się takie turnieje nie byłbym w pełni dysponowany następnego dnia. Poza tym prawie nie mam czasu na trening, a to na pewno by nie dało pozytywnego efektu na mistrzostwach. A więc reasumując nikłe szanse na zajęcie dobrego miejsca, plus do tego egzamin dojrzałości zadecydowały, że jednak zostaje w domu.
Pechowo. Na koniec jeszcze spytam, jak sądzisz, polska scena rozwija się porównując do tego co było rok temu? Czy scena poszła do przodu?
Scena cały czas idzie do przodu z nowymi turniejami. Coraz więcej młodych graczy łapie bakcyla do NFS'a. Są oni ciągnięci przez tych lepszych graczy, którzy w jakiś tam sposób pomagają im dostać się na scenę. Grają coraz lepiej, przykład Nadola, który w tym roku pokazuje niezłą klasę, potrafi wygrywać z najlepszymi graczami.
Z Tobą.
Też.
Jakiś czas temu Hayabusa w wywiadzie udzielonym d00merowi powiedział, że nadchodzi seria CyberCupów. Już wiemy, że ten pierwszy odbędzie się w Olsztynie i będzie tam NFS. Z HLC wyleciał Quake i na jego miejsce wskoczyło Call of Duty. Scena Need For Speed'a obiektywnie rzecz biorąc chyba się nie powiększa, a jej siłą jest EA i jego wsparcie. Czy nie boisz się, że jeżeli NFS nie będzie rozwijał się dynamicznie może też wylecieć?
Oczywiście mam do tego pewne obiekcje, ponieważ gra Need For Speed jednak z roku na rok staje się coraz słabsza. Ale może na miejsce NFS'a do esportu wejdzie jakaś inna ścigałka, być może symulacyjna...
No na pewno, coś będzie musiało to zastąpić.
Ale na razie nie przejmuję się tym zbytnio, mogę przejść na inną grę wyścigową, która będzie wtedy na turniejach.
Kiedyś WCG Polska zrobiło taki malutki żarcik graczom NFS'a z Undergroundem 2 nie robiąc polskich kwalifikacji do światowych finałów w tą grę. Dzisiaj nam to z pewnością nie grozi, ale ile powinniśmy dostać slotów. Ilu graczy powinno mieć opłaconą wyprawę na finały WCG w Kolonii?
Myślę, że na pewno więcej niż jeden slot. Polska jest jednym z najlepszych krajów liczących się w NFS'a. Myślę, że powinno to być jak w przypadku innych dobrych krajów typu Brazylia 3 sloty.
To kto pojedzie, Chris i kto?
Teraz trudno powiedzieć, ja spróbuje powalczyć. Na pewno będzie lecho walczyć, Adre, Karmel, Nadol, Grzeynick, Smender, zobaczymy kto jeszcze. Jest dużo osób, na pewno w tym roku będzie bardzo zacięta rywalizacja.
Będzie trudniej niż w ubiegłym sezonie?
Myślę, że tak.
Z roku na rok jest coraz więcej lepszych graczy, coraz bardziej zbliżających się do Chrisa i coraz trudniej cokolwiek wygrać.
Życzę Ci takich wyników z matury jak rezultaty Twoich ostatnich rozgrywek w NFS'a. Cześć.
Nie dziękuję. Cześć!