W "mieście aniołów" - Los Angeles zakończył się turniej z serii ESL Intel Extreme Masters. Na platformie Counter Strike turniej opiewał na $40000 w nagrodach i 16 drużyn. Przeczytajcie jak to się wszystko skończyło!
walle podczas finału / Fot. ESL
Na ostatni, trzeci dzień rozgrywek organizatorzy zostawili tylko dwa mecze. Jednym z nich był finał drabinki przegranych gdzie miały zmierzyć się ekipy ze Szwecji i Stanów Zjednoczonych. Oczywiście w osobach
SK Gaming i
Evil Geniuses. Dwa zespoły po pięciu graczy zagrały ze sobą punktualnie o 19:30 naszego czasu. Areną spotkania była mapa de_inferno. Stawką spotkania było oczywiście wejście do wielkiego finału i szansa na odwet na Brazylijczykach z
Made in Brazil. Przegrany niestety musiał zostać już w tym miejscu i zadowolić się trzecim miejscem.
SK rozpoczęło po stronie Counter Terrorist (CT) gdy Amerykanie byli tymi "złymi". I ta połówka meczu była właśnie ciekawa. A już najbardziej ciekawy jest jej wynik - 14:1 dla Szwedów. Amerykanie chyba się jeszcze dostatecznie nie obudzili... oberwać aż tak mocno? Oczywiście mogli odwrócić ten stan rzeczy po zmianie stron. Kiedy to jednak SK przybrało czerwone barwy to tylko formalnością okazało się ugranie dwóch dodatkowych rund i było po meczu. Deklasacja 16:1 i to właśnie

SK Gaming zmierzy się z MiBR-em w wielkim finale.
Dużo czasu na odpoczynek nie mieli, ten ostateczny mecz już o 20:30. Pierwszą mapą była ponownie de_inferno i tutaj mecz potoczył się... prawie identycznie. SK znowu rozpoczyna jako CT i wygrywa pierwszą połowę 12:3 ze średnią fragów 15. Po zmianie Brazylijczycy wcale się nie odrodzili i praktycznie oddali cztery ostatnie rundy, zdobywając w nich zaledwie 6 fragów. Teraz pora na drugą mapę. Tą okazało się de_train. SK rozpoczyna po stronie Terrorystów tym razem i nareszcie gra nabiera kolorów...
Pierwsza połowa kończy się prawie, że remisem 8:7 na korzyść Szwedów. Po zmianie kolorków na tablicy wyników kule z karabinów poszły ponownie w ruch. Ta połowa zakończyła się takim samym wynikiem - 8:7 - ale tym razem dla MiBR-u. A co to oznacza? Oczywiście dogrywkę! Dogrywka w wielkim finale? Świetny producent adrenaliny. Pierwszą połówkę w doliczonych rundach nieznacznie przegrywa MiBR 2:3. Szybka zmiana stron i... SK doprowadza do zwycięstwa 3:1, co sumarycznie daje 21:18. I to właśnie Szwedzi mogą się cieszyć ze zdobycia głównej nagrody: $25000. Brazylia powinna zadowolić się swoimi $10000.
SK Gaming tuż po zwycięstwie - Fot. ESLKlasyfikacja końcowa- Pierwsze miejsce -
SK Gaming - $25000 - Drugie miejsce -
Made in Brazil - $10000 - Trzecie miejsce -
Evil Geniuses - $6000 - Czwarte miejsce -
Meet Your Makers - $4000
Po fotki i inne ciekawe rzeczy zapraszam do źródła. No i moje gratulacje dla zwycięzców. Jeśli jesteście ciekawi jak przebiegał pierwszy i drugi dzień rozgrywek to zapraszam odpowiednio do podsumowania
pierwszego i
drugiego dnia.
Źródło:
ESL